Tegoroczna zbiórka na piotrkowskich cmentarzach była już 39. edycją tej inicjatywy, która rozpoczęła się niemal 40 lat temu. Inicjatorem przedsięwzięcia był Władysław Hartman, ówczesny prezes Towarzystwa Przyjaciół Piotrkowa Trybunalskiego. W czasie pandemii tradycyjne kwestowanie zastąpiono zbiórką internetową.

Zaangażowanie mieszkańców

Michał Rżanek, prezes stowarzyszenia, pozytywnie ocenił zaangażowanie osób odwiedzających groby bliskich. Zwrócił uwagę na obecność młodych ludzi i rodziców, którzy przychodzą na cmentarze razem z dziećmi. „Powiem szczerze, to nie ma może znaczenia, czy ktoś daje 200, czy 100, czy 10 złotych. Czy nawet, oczywiście w naszym liczeniu komisyjnym, to mamy do policzenia również i te tak zwane żółte monety, prawda, czyli te najdrobniejsze. Niemniej jednak widać dużo młodych. Rodzice, którzy prowadzą, idą z dziećmi, dają im ten pieniążek, żeby oni wrzucili” – mówił Michał Rżanek.

Rosnące koszty renowacji

Zebrane podczas kwesty pieniądze przeznaczone są na ratowanie zabytkowych nagrobków. Michał Rżanek przyznał, że zaskoczyła go skala wydatków związanych z renowacją. „Kiedy zacząłem zajmować się tą dziedziną w naszym towarzystwie, to przeżyłem pewien szok, bo nie zdawałem sobie sprawy, że to są tak kosztowne prace” – powiedział prezes Towarzystwa Przyjaciół Piotrkowa Trybunalskiego. Koszty są dodatkowo obciążone wzrostem cen, ponieważ dokumentacje i kosztorysy dotyczące wybranych nagrobków przygotowywano około 8–9 lat temu i wymagają aktualizacji.

Wykonawcy muszą liczyć się również z wielokrotnymi kontrolami i uwagami komisji konserwatorskiej. „Przyjeżdża kilkakrotnie komisja konserwatora zabytków. Są uwagi, jestem w tej komisji odbiorowej, więc widzę, jak wielokrotnie każą poprawić, każą jeszcze raz coś zrobić. No to jest taki dosyć drogi proces” – tłumaczył prezes.

Problemy z infrastrukturą cmentarzy

Renowacja nagrobków to nie jedyne wyzwanie. Piotrkowskie cmentarze wymagają również prac związanych z bieżącym utrzymaniem infrastruktury. Michał Rżanek zwrócił uwagę na potrzebę wykonania oświetlenia, remontu bramy oraz zabezpieczenia odnowionych nagrobków. W ubiegłym roku silna wichura powaliła duże drzewo na Starym Cmentarzu, uszkadzając wcześniej odnowione nagrobki. Próba uzyskania ubezpieczenia okazała się bezskuteczna.

Ponadto, podczas przeglądu odnowionych grobów zauważono znikające metalowe elementy, takie jak pręty ogrodzeń. Na Starym Cmentarzu brakuje również oświetlenia, które było tam wcześniej. W rozmowie poruszono również temat braku cmentarza komunalnego w Piotrkowie Trybunalskim, tłumacząc, że w przeszłości nie było wystarczającego poparcia dla takiego rozwiązania.

Źródło: epiotrkow.pl