Dokładnie 50 lat temu, 11 października 1976 roku, otwarto nową trasę łączącą Warszawę z Katowicami, znaną jako „gierkówka”. Budowa tego kluczowego szlaku trwała zaledwie trzy lata, co było niezwykłym osiągnięciem dla tamtych czasów. W realizacji projektu masowo zaangażowano oddziały wojskowe, a wdrożono nowoczesne technologie, co uczyniło gierkówkę wielką szkołą polskiego drogownictwa.
Trasa szybko stała się symbolem polskiej modernizacji. Była tańszym rozwiązaniem niż pierwotnie planowana autostrada, ale mimo to wzbudziła autentyczną dumę wśród kierowców. Uroczyste otwarcie odbyło się w obecności najważniejszych przedstawicieli ówczesnej władzy, a termin wybrano nieprzypadkowo – dzień później obchodzono Dzień Wojska Polskiego.
Gierkówka szybko stała się czymś więcej niż drogą. Wyrosły przy niej bary, motele, stacje benzynowe i warsztaty samochodowe. Powstał osobny świat ludzi żyjących z podróżnych i dla podróżnych. Jedną z ciekawszych historii zapisała na tej drodze muzyka rockowa. W lutym 1987 roku członkowie Metalliki zatrzymali się na gierkówce pod Piotrkowem Trybunalskim, co zostało uwiecznione na zdjęciu.
Po 1989 roku gierkówka zaczęła przegrywać z rosnącym ruchem samochodowym. Ciężarówki, przeciążone transporty i niedostateczna trwałość części infrastruktury przyspieszały degradację nawierzchni. W końcu dawną trasę zaczęła zastępować nowoczesna infrastruktura. Odcinek Warszawa–Piotrków Trybunalski przebudowano do standardu drogi ekspresowej S8, a dalej, w kierunku Częstochowy, funkcję głównego szlaku przejęła autostrada A1.
Gierkówka pozostała symbolem epoki pełnej sprzeczności: wielkich aspiracji, autentycznego wysiłku budowniczych, propagandowego triumfalizmu i gospodarczych ograniczeń. Historia zatoczyła osobliwe koło. Autostrada A1, której budowa w latach siedemdziesiątych pozostawała w dużej mierze w sferze ambicji, ostatecznie powstała w zupełnie innej Polsce. Gierkówka zaś pozostała symbolem tych czasów, kiedy Polska starała się dogonić Zachód, a podróże były nie tylko środkiem transportu, ale również oknem na świat.




