Stowarzyszenie Inicjatywa Piotrkowska 22 powstało w 2022 roku. W przeszłości jego przedstawiciele angażowali się w dyskusje o funkcjonowaniu miasta, zwracając uwagę na stan kąpieliska „Słoneczko”, ceny ogrzewania czy sytuację miejskich spółek, i zajmowali krytyczne stanowisko wobec ówczesnego prezydenta Krzysztofa Chojniaka. Teraz Jacek Sokalski poinformował w programie „O tym się mówi” w Radiu Strefa FM oraz w rozmowie z ePiotrkow.pl o planach powrotu organizacji na scenę społeczną.
Nowa formuła i merytoryczna dyskusja
Radny podkreśla, że reaktywacja ma nastąpić w zmienionym kształcie. „Ja myślę bardzo poważnie, by to stowarzyszenie reaktywować. Może w nieco innej formule, bo wtedy byliśmy dość ostro w opozycji do ówczesnego prezydenta” – stwierdził Jacek Sokalski. Głównym impulsem do powrotu są jego obserwacje z obrad samorządu. „Pomysł, żeby reaktywować Inicjatywę Piotrkowską 22, powstał przy okazji tych debat i sesji Rady Miasta. Ja uważam, że jest tam za dużo przepychanek i za dużo takiej polityki niepotrzebnej, za mało dyskusji merytorycznej” – wyjaśnił.
Celem jest skupienie wokół organizacji osób z doświadczeniem zawodowym, społecznym i biznesowym. „Teraz być może, żebyśmy wokół tego stowarzyszenia skupili ludzi, którzy chcą działać na rzecz miasta, a nie chcą się angażować w awantury” – tłumaczył radny. Zaproszenie ma być skierowane m.in. do przedsiębiorców, specjalistów, emerytów chcących działać społecznie oraz osób powracających do Piotrkowa po latach pracy w innych miastach. Sokalski zapewnił, że stowarzyszenie nie będzie wystawiać list wyborczych: „To stowarzyszenie nigdy nie miało charakteru wyborczego. Założyliśmy sobie na początku, że lista z tego stowarzyszenia nie powstanie i tak będzie”.
Teatr, szpital i fundusze unijne
Podczas audycji prowadzonej przez Marcina Cecotkę poruszono również inne tematy istotne dla miasta. Jacek Sokalski, który w przeszłości kierował Miejskim Ośrodkiem Kultury w Piotrkowie oraz Łódzkim Domem Kultury, przypomniał pomysł sprzed ponad dwudziestu lat dotyczący przywrócenia w Piotrkowie zawodowej sceny teatralnej. „Chciałbym, żeby w Piotrkowie wróciła zawodowa scena teatralna” – zadeklarował, sugerując możliwość współpracy z instytucjami takimi jak Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi.
Radny odniósł się także do sytuacji Szpitala Wojewódzkiego przy ulicy Rakowskiej. Jako przewodniczący Rady Społecznej placówki ocenił, że szpital stopniowo się rozwija dzięki inwestycjom w sprzęt. „Sam jestem pacjentem tego szpitala i jestem zadowolony” – podkreślił, przyznając jednocześnie, że placówka nadal wymaga zmian. W kontekście rozwoju regionu oszacował, że do Piotrkowa i powiatu piotrkowskiego trafiło orientacyjnie około 250 milionów złotych środków zewnętrznych, w tym unijnych.
Bez ambicji prezydenckich
W rozmowie padło pytanie o ewentualny start Jacka Sokalskiego w wyborach na prezydenta Piotrkowa. „Jestem o to pytany od 2010 roku” – przyznał radny, jednoznacznie zaprzeczając, by zamierzał ubiegać się o ten urząd. Zapowiedział, że planuje kontynuować pracę w Sejmiku Województwa Łódzkiego oraz działalność zawodową aż do emerytury. W audycji wspomniano również o historii miasta i działalności Antoniego Sokalskiego, stryja radnego, który zarządzał Piotrkowem w latach 1976–1981.
Źródło: epiotrkow.pl




