W sobotnim meczu IV ligi łódzkiej piłkarze Polonii Piotrków Trybunalski pokonali na własnym boisku Włókniarza Pabianice wynikiem 4:0 (1:0).

Bramki dla Polonii zdobyli Bartłomiej Przybył (44. minuta), Kacper Janczak (54. minuta) oraz Filip Zimowski, który dwukrotnie pokonał bramkarza gości – w 64. i 86. minucie.

Po meczu trener Robert Grzesiuk wyraził zadowolenie z postawy zespołu. „Myślę, że zwycięstwo 4:0 to minimalny wymiar zwycięstwa i bardzo mnie cieszy” – powiedział szkoleniowiec.

Trener Grzesiuk podkreślił, że drużyna chciała zrehabilitować się przed kibicami po ubiegłotygodniowej porażce w Wojsławicach. Zwrócił również uwagę na walkę o drugie miejsce w tabeli. „Celujemy w drugie miejsce. Fajnie byłoby tutaj skończyć na drugiej pozycji, zagrać w barażach i wyciągnąć z tego lekcję” – zaznaczył.

Szczególne słowa uznania trener skierował pod adresem Filipa Zimowskiego, który mimo niedawnego urazu zdobył dwie bramki. „Dwa tygodnie temu tutaj rozwalił łuk brwiowy, dzisiaj strzelił dwie bramki. Szkoda, że nie trafił jeszcze z przewrotki, bo to była chyba bramka jesieni” – mówił szkoleniowiec.

Trener Grzesiuk podkreślił charakter i zaangażowanie Zimowskiego, wskazując go jako przykład zawodnika, który wkłada w grę dla drużyny dużo serca. „To jest chłopak, jakich powinno być więcej. Jest niesamowicie charakterny. Jego praca i serce wkładane w grę w piłkę są godne podkreślenia” – dodał.

Dla Polonii Piotrków Trybunalski to ważne zwycięstwo w kontekście walki o drugie miejsce w tabeli IV ligi. Do końca rundy pozostały jeszcze dwa spotkania.

Źródło: epiotrkow.pl