Profesor Mariusz Jędrzejko z Wydziału Psychologii WSKZ we Wrocławiu ostrzega przed brutalnymi zachowaniami młodzieży, wskazując na trzy główne obszary odpowiedzialności: rodzinę, system edukacji oraz państwo. W jego ocenie, problem nie można sprowadzać wyłącznie do zachowań pojedynczych nastolatków, ale jest to konsekwencja wieloletnich zaniedbań wychowawczych, zmian w funkcjonowaniu szkoły i braku skutecznej kontroli nad tym, co dzieje się w internecie.

Profesor podkreśla, że rodzice przestali wychowywać moralnie dzieci, a w skali masowej je hodują i obkupują. Dzieci dostają wszystko, a dzieci wyznaczają granice oraz sposoby, w jakie funkcjonują w rzeczywistości wirtualnej. Problemem jest również dostęp młodych ludzi do świata wirtualnego oraz brak odpowiedniego nadzoru i jasno określonych zasad.

Jędrzejko uważa, że szkoły mają coraz większe trudności z egzekwowaniem zasad i reagowaniem na niewłaściwe zachowania uczniów. Podkreśla, że wychowanie nie oznacza stosowania przemocy, lecz uczenie odpowiedzialności, respektowania granic i ponoszenia konsekwencji własnych działań. Krytykuje również działania minister edukacji Barbary Nowackiej, wskazując na potrzebę przywrócenia szkołom skutecznych narzędzi wychowawczych.

Kolejnym problemem, zdaniem eksperta, jest niewystarczająca skuteczność działań wobec zagrożeń w sieci. Profesor zwraca uwagę na zjawisko internetowych wyzwań, które z czasem stają się coraz bardziej niebezpieczne. Wśród przykładów wymienia challenge związane ze spożywaniem alkoholu, samookaleczaniem, wkładaniem do ust środków chemicznych czy psychicznym nękaniem nauczycieli. Za szczególnie niebezpieczne uważa połączenie takich zachowań z atmosferą nienawiści obserwowaną w przestrzeni publicznej.

Jędrzejko podkreśla, że nie można oczekiwać skutecznej prewencji wyłącznie od policji. Jego zdaniem potrzebne są równoległe działania rodziców, szkół, instytucji publicznych i firm technologicznych, które powinny reagować na treści niezgodne z prawem. Profesor ostrzega również przed sytuacją, w której sprawcy brutalnych zachowań zyskują rozgłos dzięki zainteresowaniu mediów. Nastolatek, o którym mówią wszyscy, może uznać, że w ten sposób osiągnął rozpoznawalność i stał się kimś ważnym.

W jego ocenie konieczna jest zmiana podejścia do wychowania, przywrócenie znaczenia odpowiedzialności oraz zdecydowana reakcja na zagrożenia, zanim dojdzie do kolejnych tragedii. Wolność młodych ludzi nie powinna oznaczać braku granic, a dorośli nie mogą uchylać się od odpowiedzialności za środowisko, w którym dorastają kolejne pokolenia.

Źródło: epiotrkow.pl