Przemysław Winiarski zapowiedział wykorzystanie przewidzianej drogi odwoławczej w sprawie swojego mandatu. W rozmowie w programie „O tym się mówi” przedstawił własne stanowisko wobec działań wojewody i podkreślił, że chce nadal reprezentować mieszkańców Piotrkowa Trybunalskiego.
Sprawa wiąże się z odpłatnymi czynnościami lekarza przy stwierdzaniu zgonów na rzecz miasta. Wojewoda łódzki wezwał Radę Miasta do przyjęcia uchwały dotyczącej wygaśnięcia mandatu. Punkt zaplanowany na wrześniową sesję został jednak usunięty z porządku obrad.
Winiarski twierdzi, że wykonuje te usługi od kilkunastu lat, według zasad ustalonych przez poprzednie władze miasta. Powołał się na wcześniejsze konsultacje z prawnikami. Jego wypowiedzi przedstawiają stanowisko radnego w sporze, a nie rozstrzygnięcie prawne tej sprawy.
Radny liczy się z możliwością wydania przez wojewodę zarządzenia zastępczego i zapowiada odwołanie od takiej decyzji. Nie deklaruje rezygnacji z mandatu. Argumentuje też, że wykonywał pracę na zasadach stosowanych wobec innych lekarzy.
W rozmowie odniósł się również do pytania o ewentualny start w wyborach na prezydenta Piotrkowa. Odpowiedział, że swoje miejsce widzi przy pacjentach. Jako osobę, która w jego ocenie mogłaby w przyszłości pełnić tę funkcję, wskazał byłą wiceprezydent Krystynę Czechowską.
Źródło: epiotrkow.pl
