Piotrków Trybunalski – Historia piotrkowskiego Woolwortha trwała niespełna 150 dni. Jeszcze w marcu tego roku otwarcie sklepu w nowo rozbudowanej części N-Parku przy ulicy Sulejowskiej było jedną z najgłośniejszych nowości na lokalnym rynku handlowym. Dziś wiadomo, że marka zniknie nie tylko z piotrkowskiego parku handlowego, ale z całej mapy Polski.
Ekspansja, która trwała kilka miesięcy
19 marca Woolworth po raz pierwszy otworzył drzwi dla klientów w Piotrkowie. Był to element agresywnej ekspansji niemieckiej sieci, która planowała stworzenie w Polsce sieci liczącej nawet 400 placówek. Jeszcze w kwietniu branżowe media prezentowały piotrkowskie otwarcie jako kolejny krok w realizacji tej strategii.
Plany te nie dożyły lata. Na początku sierpnia ogólnopolskie media poinformowały o przejęciu polskiej działalności Woolworth przez sieć TEDi. Operacja objęła wszystkie 74 działające w kraju placówki oraz zatrudnionych w nich pracowników. Zmiana dotyczy wyłącznie rynku polskiego i jest elementem reorganizacji powiązanych ze sobą niemieckich sieci handlowych.
Straty zamiast zysków
Jedną z przyczyn gwałtownego zwrotu akcji mogą być wyniki finansowe. Według danych publikowanych przez media krajowe, Woolworth Polska za 2025 rok odnotowała stratę netto przekraczającą 51 mln zł – mimo szybkiego zwiększania liczby sklepów.
Piotrkowska specyfika: TEDi nie przychodzi, TEDi przeprowadza się
Sytuacja w N-Parku ma wymiar nietypowy. TEDi nie jest nową marką w tym kompleksie – sklep tej sieci funkcjonuje tam od otwarcia pierwszej części parku w 2023 roku. Jak ustaliliśmy, obecnie trwa przenoszenie TEDi do lokalu zajmowanego dotychczas przez Woolwortha.
Oznacza to, że w piotrkowskim N-Parku nie powstanie nowy punkt handlowy, a nastąpi jedynie zmiana lokalizacji już istniejącego sklepu w obrębie tego samego kompleksu. Dla klientów będzie to przede wszystkim zmiana szyldu i przebiegnięcie się po korytarzu, dla lokalnego rynku – symboliczny koniec marki, która miała zrewolucjonizować ofertę parku handlowego.
Woolworth kończy tak swoją krótką przygodę z Piotrkowem Trybunalskim zaledwie kilka miesięcy po hucznym wejściu na rynek.




