Latem 1988 roku Piotrków Trybunalski został wstrząśnięty serią brutalnych zabójstw czterech chłopców. Podejrzenia szybko padły na nauczyciela wychowania fizycznego, Mariusza Trynkiewicza, który w 1989 roku został skazany na karę śmierci. W wyniku amnestii wyrok zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności.
Po odbyciu kary Trynkiewicz opuścił więzienie w 2014 roku. W tym samym roku wprowadzono tzw. ustawę o bestiach, umożliwiającą sądową izolację osób uznanych za szczególnie niebezpieczne po odbyciu wyroku. Mężczyzna trafił do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.
Historia tej sprawy stała się inspiracją dla nowego serialu „Prawo bestii”. Produkcję realizuje firma Entrego, a reżyserem i współscenarzystą jest Kasper Bajon. W czterech odcinkach, które zadebiutują 18 listopada 2026 roku na Netflixie, nie tylko przedstawiona zostanie sylwetka Trynkiewicza (w rolę wchodzi Michał Pawlik), ale także losy dwóch kobiet zaangażowanych w śledztwo – major milicji Anny Bersz (Agnieszka Grochowska) oraz psychiatry Agnieszki Grabskiej (Agnieszka Żulewska).
„To opowieść o ludziach, którzy reprezentując państwo i jego instytucje, stają przed bardzo trudnymi wyborami” – podkreśla reżyser Kasper Bajon.
Zdjęcia do serialu kręcono w maju 2025 roku w Pabianicach; nie ma potwierdzenia, by prace filmowe odbywały się w samym Piotrkowie Trybunalskim.
„Prawo bestii” to dramat o czterech odcinkach, w którym skład muzyczny zapewnia Piotr Waglewski, a scenografię opracowała Anna Marzęda. Premiera na Netflixie otworzy historię, dotąd znaną głównie w regionie, przed międzynarodową publicznością.
Źródło: epiotrkow.pl


