Krzysztof Ciecióra, poseł należący do klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości oraz Stowarzyszenia OdNowa, był gościem Marcina Cecotki w programie „O tym się mówi”. Odnosząc się do kontaktów z władzami Piotrkowa, poseł przyznał, że nie miał okazji osobiście poznać prezydenta Juliusza Wiernickiego.
Ciecióra ocenił, że prezydent jest „taki raczej niechętny na jakieś nowe znajomości polityczne” i że „raczej jest chyba tylko w tym swoim gronie”.
Działania w regionie i kwestia mandatu. Parlamentarzysta podkreślał swoje zaangażowanie w sprawy mieszkańców Piotrkowa i regionu, wskazując na działania dotyczące Longinówki. Stwierdził, że „udało nam się rzeczywiście wywołać ogromną presję na Dariusza Klimczaka” oraz że „efekt mojej interwencji rzeczywiście do tego doprowadził”, podkreślając także udział innych parlamentarzystów.
W rozmowie poruszono również sprawę wygaszenia mandatu piotrkowskiego radnego Przemysława Winiarskiego przez wojewodę łódzkiego. Krzysztof Ciecióra nie zadeklarował interwencji w tej sprawie, stwierdzając, że „no akurat tutaj chyba było to jednak zgodnie z prawem, tak mi się wydaje przynajmniej” oraz że „pan radny nie prosił o jakąkolwiek interwencję, o pomoc”.
Dwukadencyjność i referendum. Poseł Ciecióra potwierdził głosowanie za utrzymaniem ograniczenia do dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, deklarując, że „ja od takiej dyskusji na pewno nie odstąpię, jeśli ona padnie”, jeśli chodzi o ewentualne rozszerzenie tej zasady na posłów. Zaznaczył, że funkcję posła należy porównywać do radnego, ponieważ obie dotyczą stanowienia prawa, a odpowiednikiem samorządowej władzy wykonawczej na szczeblu krajowym są premier i ministrowie.
W kontekście prób organizacji referendum dotyczącego odwołania władz Piotrkowa, Krzysztof Ciecióra ocenił, że ostatnia inicjatywa miała duże szanse powodzenia, ale rozstrzygnięcie wojewody uniemożliwiło mieszkańcom udział w głosowaniu. Stwierdził, że „pani wojewoda uchyliła uchwałę o zwołaniu tego referendum tu w Piotrkowie Trybunalskim, więc to akurat po linii partyjnej pani wojewoda uratowała pana Wiernickiego przed oceną mieszkańców w referendum”.
Współpraca z Ukrainą. Poseł odniósł się również do kontrowersji związanych z ukraińską polityką historyczną. Uważa, że polskie samorządy powinny zweryfikować współpracę partnerską z ukraińskimi samorządami popierającymi upamiętnianie postaci związanych z UPA. Podkreślił, że „na pewno trzeba tę współpracę przejrzeć” oraz że „ja tutaj nie proponuję jakichś emocjonalnych decyzji, które będą odbierane jako cios za cios”.
Źródło: epiotrkow.pl





