Kilka dziesiątek lat temu wieczorny krajobraz Piotrkowa Trybunalskiego – podobnie jak w innych polskich miastach – tworzyły kolorowe neony. Czerwone, zielone i niebieskie napisy informowały o restauracjach, sklepach i zakładach usługowych, nadawały szarym kamienicom i blokom charakter oraz symbolizowały nowoczesność. Były też inspiracją dla artystów, pojawiając się w filmach, fotografiach i piosenkach.
Najbardziej rozpoznawalne piotrkowskie neony
Swoje świetlne znaki miał m.in. Restauracja „Europa” przy placu Kościuszki – przez dziesięciolecia ważny punkt na towarzyskiej mapie miasta, gdzie organizowano dancingi i spotkania. Neon nad restauracją stał się charakterystycznym elementem centrum. Neony zdobiły także sklepy i domy handlowe, np. „Sezam” przy ulicy Sienkiewicza oraz reklamy „Społem”. Pojawiały się na budynkach mieszkalnych, w tym na wieżowcu osiedla XXX‑lecia PRL, widocznym z dużej odległości.
O dawnym Piotrkowie wspomina Antoni Sokalski, prezydent miasta w latach 1976–1981: „Bardzo dobrze pamiętam, bo uczestniczyłem w tym, że jak było coś nowego robione, to były zakładane neony. Rzeczywiście nocą, kiedy było ciemno, albo w pochmurne dni trochę rozjaśniały miasto, ale z drugiej strony nadawały charakter poszczególnym obiektom. Jest to przykre, że likwidujemy pewne rzeczy i nie dajemy nic w zamian. Kiedyś to był wielki blok, wielka płyta, wszystko było takie szare. Natomiast teraz neonów brak. W ogóle takich oświetlanych napisów brakuje w mieście”.
Dlaczego neony znikają
Z biegiem lat dawne reklamy zaczęły znikać – część przestała działać, inne zdemontowano podczas remontów i termomodernizacji. Szklane rurki zastąpiły plastikowe szyldy, kasetony i reklamy LED. Problemem w ratowaniu zachowanych egzemplarzy są nie tylko koszty demontażu, renowacji i utrzymania, ale także kwestie własnościowe: wiele świetlnych szyldów znajduje się w prywatnych rękach, co utrudnia ich pozyskanie i objęcie ochroną.
Tymczasem w innych miastach neony przeżywają drugą młodość. We Wrocławiu powstała galeria historycznych reklam świetlnych, uratowanych przed zniszczeniem i ponownie uruchomionych, a w Warszawie działa Muzeum Neonów, zajmujące się ochroną i prezentacją dawnych szyldów. To, co kiedyś było zwykłą reklamą sklepu, dziś traktowane jest jako część historii miasta i polskiego wzornictwa.
Los neonu „Społem” na Dmowskiego
Kolejny charakterystyczny neon zniknął w Piotrkowie stosunkowo niedawno. Napis „Społem” przez dziesięciolecia znajdował się na budynku przy ulicy Dmowskiego 37, niedaleko dawnego stadionu. Podczas termomodernizacji został zdemontowany. Jak wynika z odpowiedzi przekazanej redakcji przez Społem – Powszechną Spółdzielnię Spożywców w Piotrkowie Trybunalskim, konstrukcja znajdowała się w bardzo złym stanie technicznym – metalowe elementy były silnie skorodowane, a podczas demontażu doszło do ich rozłączenia.
Po ocenie stanu technicznego uznano, że konstrukcja nie nadaje się do ponownego montażu ani bezpiecznej renowacji. Dodatkowym utrudnieniem jest kwestia własności budynku: Społem korzysta z lokalu handlowego, natomiast właścicielem nieruchomości jest spółdzielnia mieszkaniowa. Zamontowanie nowej, ciężkiej konstrukcji wymagałoby jej zgody i odpowiedniego zabezpieczenia. Ostatecznie zarząd Społem zdecydował, że dawny napis nie zostanie odtworzony i nie wróci na elewację.
Więcej o historii piotrkowskich neonów, miejscach, które kiedyś rozświetlały, oraz wspomnieniach Antoniego Sokalskiego można usłyszeć w najnowszym odcinku audycji „Ale to już było” w Radiu Strefa FM.
Źródło: epiotrkow.pl





