Główne założenia projektu „Tanie ogrzewanie” to obniżenie podatków na energię i opał, a szacowany koszt zmian i nowych przepisów wynosi około 14 miliardów złotych. Projekt ten był omawiany we wtorek podczas konferencji prasowej w Piotrkowie, w której uczestniczyli m.in. Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, piotrkowski radny Łukasz Janik oraz lokalni działacze PiS.
Zgodnie z zapowiedziami, wprowadzenie ustawy miałoby obowiązywać od 1 listopada 2026 roku do końca marca 2027 roku. Politycy PiS apelowali do marszałka Sejmu i Prezydium Sejmu o pilne zwołanie posiedzenia, ponieważ do planowanego terminu wejścia przepisów w życie pozostały zaledwie cztery dni.
Szacowane oszczędności i mechanizmy zmian
Przedstawiciele PiS wskazywali, że proponowane zmiany mogłyby przynieść obniżki cen, w tym możliwość obniżenia ceny tony węgla o około 350 zł oraz pelletu o podobną kwotę. W przypadku energii elektrycznej oszczędności miałyby wynieść około 70 zł miesięcznie. Projekt zakłada obniżenie stawek VAT na wybrane paliwa i nośniki energii, a także zmiany w podatku akcyzowym. W wypowiedziach podczas konferencji wskazywano na stawki VAT wynoszące 8 proc. w przypadku węgla oraz 5 proc. w odniesieniu do energii elektrycznej.
Należy zaznaczyć, że podawane kwoty są wyliczeniami autorów projektu, a faktyczny wpływ zmian podatkowych na ceny dla odbiorców zależałby m.in. od ostatecznego kształtu przepisów i sposobu, w jaki obniżki zostałyby uwzględnione w cenach.
Finansowanie i krytyka polityczna
W kwestii finansowania programu Anna Milczanowska i pozostali przedstawiciele PiS wskazywali na konieczność znalezienia źródeł finansowania w ramach proponowanych przepisów. Pieniądze miały pochodzić z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. W wypowiedzi wskazano okres od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku jako czas, którego miałyby dotyczyć rozliczenia nadzwyczajnych zysków, a także potrzebę poprawy ściągalności podatków.
Antoni Macierewicz krytycznie oceniał działania rządu Donalda Tuska, mówiąc o rosnących kosztach życia i twierdząc, że obecna polityka gospodarcza zagraża szczególnie mieszkańcom mniejszych miast i obszarów wiejskich. Tomasz Nowicki, reprezentujący Rawę Mazowiecką, podkreślał, że najsłabsi ekonomicznie w Polsce to mieszkańcy małych ośrodków, wrażliwi na wzrost cen energii i ogrzewania, i przypominał o tarczach osłonowych wprowadzanych w czasie rządów PiS.
Podczas spotkania poruszono także kwestię wsparcia dla emerytów, rencistów i osób bezrobotnych, przy czym politycy oceniali obecne dofinansowanie zakupu opału jako niewystarczające. Warto wspomnieć, że w 2022 roku, za rządów Prawa i Sprawiedliwości, ceny węgla na niektórych składach sięgały nawet 4 tys. zł za tonę.
Źródło: epiotrkow.pl




